Kontynuuję zabawę połączoną z poznawaniem murali na Zaspie. Tytułem przypomnienia napiszę, że wzięła się ona z wycieczek szkolnych. Przy okazji wycieczek z klasami turystycznymi zacząłem zbierać opinie uczniów o zaspiańskich malowidłach. Ta liczba opinii urosła już do takich rozmiarów, że powoli przestaje to być zabawą.
Obecnie mam już zebranych ponad 1500 ocen murali. Tym razem, podkreślam to, udało mi się znacznie poprawić proporcje odwiedzanych murali. Wszystko dzięki wprowadzeniu elementów grywalizacji. Murale dotychczas najrzadziej oceniane były punktowane za 10 pkt, a te które mają już kilkadziesiąt ocen tylko za 1. Dzięki temu udało mi się w końcu uniknąć fenomenu murali, które dzięki jednej najwyższej ocenie prowadziły w rankingach.
Tym oto sposobem udało mi się stworzyć ranking murali na Zaspie według ocen gimnazjalistów.
