Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty

20 września 2018

Wyprawa Dookoła Świata

Z Gdańska łatwo ruszyć dookoła świata. Spróbowałem to zrobić we wtorek i udało mi się.

Jestem minimalistą. Nie muszę w życiu zobaczyć ani Paryża, ani piramid egipskich. No ale nadarzyła się okazja. Wyprawa dookoła świata. Zadecydowałem we wtorek, jadąc na zachód rowerem.
Podjazdy były dość ciężkie (podjazd 4 kategorii, 92 metry wysokości do pokonania). Jechałem dość (jak na mnie szybko), ale to dzięki rowerzyście przede mną, którego ogona się uczepiłem.



Na wspomnianym podjeździe uzyskałem czas lepszy od rekordu życiowego o 10 sekund. Do lidera brakuje mi prawie 6 minut. Nie mam szans, nie zamierzam nawet. Jestem minimalistą.

Gdy dojechałem na skraj strefy krawędziowej Wysoczyzny to ukazał mi się zabudowany obszar Równiny Chwaszczyńskiej. Zmieniło się nieco otoczeniu budowanego Nowego Świata, ale jechałem prosto do celu.

W końcu dojechałem:


Sam przejazd nie zajął mi dużo czasu, nie spuszczono też na mnie psa.


W ten oto sposób wyprawę Dookoła Świata mam zaliczoną. Jak dobrze, że są takie miejsca. Mam także z głowy piramidy - widziałem już kilka z nich (Rapa, Wągrowiec, Aleksandrów Kujawski). Wracałem inną trasą.


Tory do przesypowni. Ciekawe jak często jeżdżą tutaj pociągi?

Jechałem przez niby-miasto niby-wieś. Typowe tereny podgdańskie. Drogi utwardzone z płyt jumbo, domki jednorodzinne, rzadko sklep spożywczy. Czasem pole uprawne. W sumie to najbliższa mi wieś.


Na deser zjazd. To jest plus wycieczek rowerowych z Trójmiasta w stronę Kaszub. Powrót do domu oznacza zjazd jakieś dwadzieścia pięter w dół.

Dziękuję za uwagę. Na koniec kilka faktów:
- ul. Dookoła Świata znajduje się w granicach wsi Chwaszczyno w pobliżu jeziora Wysockiego. Najbliższa zwarta osada to Nowy Świat.
- drogę rejestrowałem za pomocą aplikacji locus, która to trasy automatycznie eksportuje mi do stravy,
- dzięki temu Kręcę kilometry dla Gdańska i biorę udział w grze rowerowej (https://www.grarowerowa.pl),
- strava ma taką genialną opcję, że umożliwia tworzenie wykresów, map schematów przez inne strony np. veloviewer lub świetne mapki jonatana.
- wszystkie zdjęcia mam tu.


28 stycznia 2017

Które centrum handlowe w Trójmieście jest największe?

        Największym centrum handlowym Trójmiasta jest od 2018 roku Forum Gdańsk. Przed powstaniem tego giganta była nim gdyńska Riviera lub centrum Handlowe na Szdółkach. Wszystko zależy od tego jak liczyliśmy powierzchnię. Centrum Riviera mieści się przy ulicy Kazimierza Górskiego 2 w Gdyni blisko przystanku SKM Gdynia Wzgórze św. Maksymiliana. Jeśli jednak Morski Park Handlowy oraz bezpośrednio z nim sąsiadujący Fashion House Outlet Centre będziemy traktować jako jedno centrum handlowe to będzie ono miało większą powierzchnię handlową w Trójmieście. Liczby można zobaczyć w ikonografice poniżej.

        Jeśli chodzi o nazewnictwo to parę słów wyjaśnienia. Nie zawsze oficjalna nazwa się przyjmuje. I tak niektóre centra handlowe to nazwa największego sklepu w środku. Poniżej lista zasłyszanych nazw:

26 kwietnia 2014

Stereotypowy podział Trójmiasta

Trójmiasto jest pełne stereotypów i podziałów. Ostatnio mam dużo okazji do spacerowania po Trójmieście. Gdzie ostatnio byłem można zobaczyć na zdjęciach w serwisie panoramio. Niestety nie sposób znaleźć czas, aby opisać te wszystkie wycieczki i krótkie spacery. Materiału jest bardzo dużo, czasu (w sezonie) bardzo mało. Dlatego na tapetę biorę luźny temat granic dzielących Trójmiasto. 
Wszystko to przez to, że lubię mapy, a na mapach lubię granice. Granice fascynują. Przez nie stworzono podziały. Ludzie po różnych stronach granicy zachowują się inaczej. Mają też wymiar praktyczny. Poprzez strefy czasowe wyznaczają pozycję wskazówek zegara. Lokalni politycy mogą poprzez granice okręgów wyborczych tworzyć nową rzeczywistość (patrz budżet obywatelski w Gdańsku).  Granice stref płatnego parkowania wyznaczają miejsce, które musimy omijać chcąc zaparkować samochód.

Proponuję szkic podziału Trójmiasta według stereotypów. Zainspirowała mnie wesoła mapka z "internetu":

7 lutego 2014

Gdańsk - miasto mitów

Trójmiasto jest tak dziwne, że aż o tej dziwności pisze się książki. Po lekturze Piotra Olivera Loewa "Gdańsk Między mitami" w człowieku narastają pytania. Autor zestawia obok siebie powszechne opinie o mieście a potem wykazuje jak bardzo są one błędne. Ten tekst to takie notatki z tej książki.

    Z jednej strony Gdańsk to tricolore: czerwień cegieł, soczysta zieleń lasów i głęboki błękit morza (s.9).

Błędne i zadziwiające nazwy ulic

Trójmiasto to miejsce wielu błędów w nazewnictwie. Sporo jest w Trójmieście nazw ulic, które budzą naszą konsternację. Tu podam kilka przykładów. Wybór własny.

1. Poczty Gdańskiej
To nazwa krótkiej uliczki w Oliwie, w pobliżu dworca. Ktoś zapewne (?) chciał uczcić zamordowanych w 1939 roku pocztowców, którzy bronili Poczty Polskiej. Ale nie wyszło.... W efekcie ulica sławi placówkę pocztową w Gdańsku a nie tę Najbardziej Zasłużoną.
2. Wilhelma Stryjewskiego

Chyba nikt nie lubi jak się przekręca jego nazwisko. Tu niestety dokonano uproszczenia pisowni no bo ile prościej napisać Wilhelm Stryjewski niż Wilhelm Stryowski. Wspomniany pan był malarzem gdańskim żyjącym w latach 1834-1917.

Nie ma Starego Rynku ale jest Długi Targ

Trójmiasto jest zagmatwane.


To co wyróżnia Gdańsk spośród innych wielkich miast w Polsce to jego układ przestrzenny. Nie mamy tu do czynienia z tradycyjną szachownicą, ale z podłużnych rusztem położonych przy rzece.

Jadę do Gdańska!

       Trójmiasto jest dziwne. M na przykład swój własny kod językowy.  Jeśli usłyszymy, że ktoś jedzie do Gdańska to co to znaczy? Gdzie taka osoba jedzie? Do Gdańska, czyli gdzie? Czy chodzi o Oliwę, Żabiankę, Wrzeszcz, Osowę (wszystkie te dzielnice leżą w granicach administracyjnych Gdańska). Otóż drodzy czytelnicy NIE. W tutejszym języku powiedzenie komuś, że jadę do Gdańska oznacza, że jedziesz do centrum miasta. Tylko i wyłącznie centrum.

W Gdańsku możesz wybrać się nad ujście Wisły

Trójmiasto to miasto styku morza i rzek. W Gdańsku możesz wybrać się nad ujście Wisły, ale wcześniej powiedz o którą Wisłę Ci chodzi. W Gdańsku mamy trzy ujścia Wisły.

Trzy ujścia Wisły w granicach miasta Gdańska. Opracowanie własne.


Chronologicznie najstarszy jest odcinek rzeki uchodzący do morza między Nowym Portem i Westerplatte. Dawna Wisła płynęła przez miasto, nieraz powodując podtopienia. Samo miejsce gdzie rzeka wpada do morza bardzo się zmieniało. Dawniej rzeka kończyła swój bieg na Wisłoujściu (stoi tam twierdz dostępna do zwiedzania). Następnie rzeka nanosiła pokłady piasków, które tworzyły piaszczyste wysepki przy ujściu. Dla portowego miasta było to znaczne utrudnienie. Rzekę musiano stale pogłębiać. W końcu zdecydowano, że priorytetowym ujściem będzie te zachodnie. Tak powstał ostry zakręt 1,5 km od samego ujścia a piaszczysta wysepka stała się półwyspem "Westerplatte".

Ujście Martwej Wisły. Z lewej Nowy Port, po prawej Westerplatte.


Chronologicznie drugim ujściem Wisły jest Wisła Śmiała. Powstała w 1840 roku, gdy zatory lodowe spowodowały przerwanie wałów i zalanie nadmorskiej wsi Górki. Rzeka zadecydowała o skróceniu sobie drogi o ok. 10 km. Wieś Górki została podzielona Wisłą na Zachodnie i Wschodnie w Wincenty Pol nowy odcinek nazwał Wisłą Śmiałą:
To nowe koryto Wisły nie ma dotąd nazwiska: a że się nim Wisła tak poczciwie i raźno ku morzu przebrała - nazwijmy ją tutaj Śmiałą Wisłą.  
                      (Wincenty Pol 1842 wg 30 Dni 1990 nr 4 s. 31)
 Dzisiaj jest najciekawsze krajobrazowo ujście Wisły z uwagi na długą kilkusetmetrową kamienną groblę przy jej ujściu. Znajduje się tam również rezerwat przyrody "Ptasi Raj".

Po lewej Śmiała Wisła. Po prawej rezerwat Ptasi Raj.

O ile Śmiała Wisła odsunęła groźbę powodzi od Gdańska, to nadal istniało takie zagrożenie, ale na Żuławach Wiślanych. Aby temu zaradzić postanowiono jeszcze skrócić bieg rzeki, przekopując odcinek Mierzei Wiślanej. W ten sposób w 1895 roku powstał Przekop Wisły.

Przekop Wisły.

Także jeśli ktoś chce zobaczyć ujście Wisły to niech się zdecyduje o którą rzekę mu chodzi.

Wodowania w Gdańsku

Trójmiasto nadal jest morskie i stoczniowe.

        Jednym z ciekawszych widowisk w Trójmieście są wodowania. Jeśli wybierasz się do Gdańska to polecam śledzić regionalne strony internetowe lub obserwować wszelkie zapowiedzi wodowań. Kto wie, być może będziesz miał lub miała okazję zobaczyć coś wyjątkowego.
gazowieccoral

Spichlerze w Gdańsku

Trójmiasto jest bogate, dzięki towarom jakie u nas przechowywano. W dawnym Gdańsku spichlerzy było kilkaset. Znajdowały się one na Wyspie Spichrzów. Obecnie pokaźną część tej wyspy zajmują wojenny ruiny. Ciężko dostrzec zarysy dawnych budowli. Przeciętny spichlerz miał wysokość ok 12 m oraz głębokość ok. 35 m., był 5-kondygnacyjny i przykryty wysokim dwuspadowym dachem kryjącym dwie kondygnacje. Jeden spichlerz liczył około 2200 m2 powierzchni magazynowej.

W Gdańsku domy numeruje się inaczej

Trójmiasto jest dziwnie ponumerowane. W Gdańsku na starych, historycznych ulicach domy numeruje się systemem okrężnym. Nie jak w większości ulic w Polsce nr parzyste po jednej - nieparzyste po drugiej, ale naokoło. Poniżej to co udało mi się znaleźć na temat systemów numeracyjnych w Polsce. Polecam mapkę poniżej.

Stary i nowy styl numerowania domów. U góry i na dole jest strzałka.

Targi w Gdańsku

Trójmiasto jest handlowe. Przedstawiam zrobioną kiedyś przeze mnie mapkę targów w dawnym Gdańsku. Targi to taki nasz element charakterystyczny. Inne miasta mają rynki z ulicami przebiegającymi w kratę, my mamy targi z grzebieniowym układem uliczek.


Pokaż Targi w Gdańsku na większej mapie

Dwa, trzy ciekawe i nowe kościoły


         Niektórzy uważają, że w architekturze sakralnej osiągnięto już wszystko. Były już strzeliste, sięgające nieba gotyckie świątynie, były kapiące bogactwem kościoły barokowe. Teraz w Polsce budują tylko klocki lub skocznie narciarskie. Znajdą się nawet tacy, którzy uznają, że "nowe kościoły udają kury".
          Niech ta strona będzie takim moim przekornym szukaniem piękna nowej architektury sakralnej. Nie jest to łatwe, ale w mojej głowie jest kilka wyjątkowych świątyń.

Moja kryteria to:
- ciekawa bryła kościoła, wyróżniająca się spośród tysiąca "kur" lub skoczni narciarskich,
- interesująca historia kościoła, działająca jak magnes, sprawiająca, że chcę tę świątynię np pokazać rodzinie podczas świąt

W jakiej dzielnicy leży Stocznia Gdańska?

Oficjalnie na Młyniskach (ciekawe ilu Gdańszczan o tym wie).

Gdzie znajduje się najdłuższy blok w Gdańsku?

     Nie tylko najdłuższy w Gdańsku, ale również w Polsce. Jest to tzw. falowiec z ulicy Obrońców Wybrzeża w dzielnicy Przymorze. Takich falowców w Gdańsku mamy 8. Budowano go w latach 1970-73. Architektem była Danuta Olędzka wraz z zespołem. Liczy 16 klatek (4 segmenty po 4 klatki), 10 pięter, 810 metrów długości (800 w linii prostej*), ponad 4 tysiące mieszkańców (1792 mieszkania).  

Pokaż Trójmiejskie Centra Handlowe na większej mapie

*  Długość wg pomiarów na zdjęciach satelitarnych w programie Google Earth. Encyklopedia Gdańska podaje np: "ok. 850 m".


Gdzie znajduje się czołg, który przez lata stał na Westerplatte?

     To jedno z ciekawszych pytań, które zadali mi turyści z Gończyc pod Garwolinem. Okazuje się, że czołg obecnie znajduje się hen hen daleko stąd. To miejsce to Drzonów w województwie lubuskim w skansenie militarnym.
    Ci którzy zwiedzali Westerplatte przed wrześniem 2007 roku może pamiętają czołg T34, który był atrakcją turystyczną tego miejsca. Postawiono go w 1962 roku w miejscu krzyża upamiętniającego Westerplatczyków, tam gdzie dzisiaj znajduje się niewielki cmentarz. Trzeba tu zaznaczyć, że w miejscu tym 2 września 1939 roku zginęło kilku członków Wartowni nr 5 - był to najdotkliwszy cios zadany obrońcom podczas 7 dni obrony. 
    Czołg sławił 1 Brygadę Pancerną oraz braterstwo polsko-radzieckie. Sęk w tym, że z miejsca upamiętniającego ofiary stał się placem zabaw z czołgiem jako największą zabawką. Po protestach przeniesiono go ok. 100 metrów dalej w okolice placówki Fort.
     Pod koniec września 2007 roku czołg przeniesiono do Lubuskiego Muzeum Wojskowego w Drzonowie w województwie lubuskim (w mianowniku Drzonów). 


Gdyński zakątek

    Jest w Gdańsku-Osowie osobliwość. Zwłaszcza jeśli kogoś interesują granice, podziały terytorialne, przynależności do gmin i miast. Granice, które spokojnie można przejść, nikt nie powie: "Hände hoch!" i nie będzie się prosił o diengi. Chodzi mi o enklawę Gdyńską w Gdańsku-Osowie.

    Osowę przyłączono do Gdańska w 1973 roku. Jest to dzielnica domków jednorodzinnych oraz niskich budynków wielorodzinnych. Położona na Pojezierzu Kaszubskim (dokładnie mikroregion Równina Chwaszczyńska) przy Obwodowej Trójmiasta. Zadziwiający jest przebieg granicy miasta Gdańska i Gdyni w tej dzielnicy. Mieszkańcy ulic Sarniej, Łosiowej i Jeleniej administracyjnie należą do Gdyni, dzielnicy Wielki-Kack. Wielki Kack przyłączono do granic Gdyni w 1953 roku.

 Zielonym kolorem oznaczono przebieg granic miast

    Pocztę odbierają w Gdyni-Dąbrowie, głosują w Wielkim Kacku, oświadczenia PIT składają na Hutniczej. W języku potocznym funkcjonuje Osowa i Gdańsk-Osowa. Gdynia-Wysoka mówi bardzo niewielu. Anomalia graniczna powoduje zapewne wiele problemów, ale z drugiej strony mieszkańcy trzech ulic mieszkają w zadbanym, zielonym osiedlu, a nie przy gruntowej drodze. Kilka lat temu w referendum spółdzielni mieszkaniowej opowiedzieli się za pozostaniem w granicach Gdyni. Przyczyną najprawdopodobniej były koszty administracyjne zmiany granic. Zgodę na zmianę przebiegu granic podejmuje premier RP (patrz problemy zmiany granic na terenie Hali Widowiskowo-Sportowej na granicy Gdańska i Sopotu) a mieszkańcy trzech ulic musieli by zmienić adres. Bowiem w Gdańsku są już ulice Sarnia i Jelenia a nazwy dublować się nie mogą.

    Co jakiś czas pojawiają się pomysły zmiany granic miasta, związane z budową przyszłej Szosy Kaszubskiej. Inicjatorami jednak raczej nie są mieszkańcy Sarniej, Łosiowej i Jeleniej. Zresztą zobaczcie sami jak zadbane i zielone są ich ulice:


Zalety i wady życia w enklawie (dowolny wybór):
- listy odbierać trzeba aż w Gdyni-Dąbrowie
- przynależność do Urzędu Miejskiego w Gdyni
- głosować trzeba aż w Wielkim Kacku (SP 20 ul. Starodworcowa - 10 km)
- PIT składać należy w Gdyni na ul. Hutniczej (17 km - 20 minut samochodem bez korków)
- przy zamawianiu np. taksówki należy wyraźnie wskazać miasto
- problem z rejonalizacją szkół/przedszkoli
- hałas samochodowy pobliskiej obwodnicy
- opieka komisariatu w Gdyni - Karwinach
- uciążliwy dojazd do centrum Gdańska
- zadbane domy, chodniki, wyasfaltowane ulice

Komentarze:
Maciej 30 listopada 2010 napisał:

Ulice te nie wyróżniają się w żaden sposób zielonością i zadbaniem od ulic sąsiednich. Raczej, tak samo jak gdańskie szeregowce sprzed dwudziestu, trzydziestu lat, rażą na tle obecnie budowanych w dzielnicy domów.


Bronisław Komorowski ma swój pomnik


Błogosławiony ks. Bronisław Komorowski - kapłan i męczennik. W więziennych chodakach, ze związanymi rękoma.

Pomnik stoi na Placu bł. Bronisława Komorowskiego w Gdańsku Wrzeszczu. Stanął tu 13 czerwca 2000 roku. Podobno nie wszyscy wiedzą gdzie to jest więc poniżej zdjęcie i link do mapki:


Plac bł. Bronisława Komorowskiego.

Bronisław Komorowski był polskim księdzem w Wolnym Mieście Gdańsku (WMG). Polskim katolikom nie było w WMG łatwo. Raz, że nie było ich wiele, dwa życia nie ułatwiały im ówczesne władze. Ksiądz Komorowski do Gdańska przyjechał jako 26-letni ksiądz zaledwie rok po święceniach kapłańskich. Przeniesiono go tu z parafii w Łęgowie. Ksiądz trafił do kościoła św. Mikołaja w Gdańsku.
Związał się z Polonią Gdańską i czynił starania o możliwość wygłaszania kazań w języku polskim, które sam głosił. Ksiądz włączył się w działania Gminy Polskiej oraz Towarzystwa Budowy Kościołów Polskich, którego został przewodniczącym.


Kościół św. Stanisława i Męczennika

Towarzystwu udało się uzyskać pomieszczenia dawnej pruskiej ujeżdżalni koni we Wrzeszczu. Ksiądz zajął się adaptacją placówki na potrzeby sakralne dzięki czemu w 1934 roku bp Edward O'Rourke konsekrował dawną ujeżdżalnię jako świątynię św. Stanisława Biskupa i Męczennika.Ten nowy kościół we Wrzeszczu stał się centrum życia Polonii w Gdańsku.

Komorowski włączał się aktywnie w życie Polaków. W latach 1933-1934 był radnym w Gdańsku. Trzeba tu zaznaczyć, że był on jedynym przedstawicielem Polaków w ówczesnej Radzie Miasta. Był również duszpasterzem polskich studentów Technische Hochschule (dzisiaj Politechnika Gdańska). W październiku 1937 roku został proboszczem kościoła św. Stanisława, jednak bp O'Rourke pod naciskiem Niemców musiał cofnąć tę nominację.

W 1939 roku otrzymywał ostrzeżenia i rady aby opuścił Gdańsk. Ksiądz został w Gdańsku a 1 września aresztowano go na plebani i bez czasu na jakiekolwiek spakowanie przetransportowano go do Victoria Schule. Tam dotkliwie go pobito. 2 września przewieziono go z innymi więźniami do obozu Stutthof. Pracował w mękach przy karczowaniu drzew, budowie baraków i innych pracach. Księdza Komorowskiego kierowano do pracy przy czyszczeniu prowizorycznych toalet ("Czułem się jak na ambonie na oczach więźniów i dbałem o to, żeby kazanie dobrze wypadło. Myślę że to były moje najlepsze kazania").
Już w pierwszych tygodniach wraz z księdzem Rogaczewskim był zamykany i torturowany w karnej celi.
Kapłani razem prowadzili wspólne modlitwy więźniów. W niedzielę palmową 1940 roku skierowano go do karnej grupy więźniów i próbowano ich zamęczyć i torturować. Opadali z sił. W Wielki Czwartek po raz ostatni przyjął komunię świętą na tajnej mszy odprawianej przez Bolesława Piechowskiego. Następnego dnia (Wielki Piątek 22 marca 1940 roku) ksiądz Komorowski został rozstrzelany wraz grupą innych więźniów.

13 czerwca 1999 roku ksiądz Komorowski został beatyfikowany przez Jana Pawła II podczas mszy w Warszawie wśród 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej.

Korzystałem z:
- "Błogosławieni Męczennicy Gdańscy patroni kaplicy Gdańskiego Seminarium Duchownego", Gdańsk 1010.
-  info o pomnikowych chodakach ze strony ibedeker.pl


Dolina (bez) Bobrów

Nazwy w Lasach Oliwskich odznaczają się niebywałą fantazją. Mamy między innymi Dolinę Elfów, Drogę Filozofów, Dolinę Radości, czy też Zgniłych Mostów. Wśród takich nazw na porządnych mapach znajdziemy również Dolinę Bobrów (lokalizacja). Położona w pobliżu Złotej Karczmy (osiedle Gdańska położone na Równinie Chwaszczyńskiej), zaledwie kilkaset metrów od Obwodowej Trójmiasta.

dolinabobr
Dzisiejsza Dolina Bobrów zupełnie nie przypomina tej z lat 60.



Sam potok w rejonie doliny ma charakter małego bystrego cieku meandrującego między wzniesieniami Lasów Oliwskich. Od źródeł dzieli go zaledwie 700 metrów.

Nazwa to skutek powojennej akcji sprowadzenia na Pomorze bobrów. Pionierem tej akcji był prof. August Dehmel. W 1948 roku, dzięki niemu, w zamian za żubry, sprowadzono do Polski z Woroneża 12 bobrów. Umiejscowiono je początkowo w warszawskim Zoo. Stłoczone pocięły się tam tak dotkliwie, że z 12 przeżyły jedynie 2. Te właśnie przeniesiono do Oliwy do utworzonego dla nich rezerwatu. Okazało się, że środowisko im dane jest dla nich również zbyt małe. W 1964 roku zlikwidowano rezerwat a bobry przeniesiono na Mazury (Popielno). Pamiątką do jesieni 2012 roku był obgryziony pniak dębowy w okolicy dawnego zbiornika wodnego przy pozostałościach tamy .


Na starej mapie widać pozostałości zbiornika wodnego.


Po zbiorniku wodnym, który widać na środku powyższej mapki, nie pozostało wiele. Jedynie wolniejszy bieg potoku, betonowe pozostałości po małej tamie oraz ukształtowanie terenu mogą świadczyć o jego istnieniu.

bobrowadolina
Podmokły teren. Myślę że to sfilmowany w Krzyżakach zbiornik wodny.


Ciekawostką, która długo nie dawała mi spokoju, był fakt kręcenia w Dolinie Bobrów fragmentu filmu Krzyżacy. Dzięki wygodzie i dostępności internetu w końcu udało mi się odnaleźć wspominaną scenę "Polowanie na bobry". Poniżej zamieszczam pojedyncze kadry z filmu. Widać na nim szerokie rozlewisko, gęste krzaki oraz powalone drzewa. Niełatwo dzisiaj odnaleźć pokazane w Krzyżakach miejsca. Minęło już tyle lat!

Krzyżacy
Krzyżacy


Jeśli ktoś ma dostęp do filmu "Krzyżacy" to polecam przewinąć do 43 minuty. Scena polowania na bobra trwa ponad 3 minuty. Kiedyś podawałem adresy do youtuba i kinomaniaka, teraz nie mam już takiej możliwości. U góry zrzuty z ekranu z wspomnianymi scenami z filmu.

Źródła:
- Adam Kromer "Oliwa"
- http://www.gminalochow.pl/sport_rekreacja_przyroda/Rezerwaty/wydmowy_swiat.html
- materiały własne

Co Amerykanie wiedzą o Gdańsku

    Znalazłem na zagranicznym forum to się dzielę.

    Amerykanów spytano co wiedzą o takich miastach jak: Sztokholm, Birningham, Kijów, Neapol, Marsylia, Gdańsk, Bruksela, Sewilla, Sarajewo i Frankfurt. Chodziło o skojarzenia i sprawdzenie swojej wiedzy. Oto wszystkie odpowiedzi użytkowników, które dotyczyły Gdańska:



- Polska, nic więcej
- miasto portowe, typowe polskie miasto, łagodny klimat w porównaniu z resztą kraju
- kiedyś jedno z niezależnych państw-miast, po niemiecku Danzig
- Przede wszystkim miejsce gdzie rozpoczęła się II wojna światowa gdy Niemcy najechali na Wolne Miasto Gdańsk, znany wcześniej, w czasach rządów niemieckich jako Danzig (był głównym portem Ligi Hanzeatyckiej). W większości zniszczony w czasie II wojny światowej. Miejsce narodzin Solidarności i jej ruchu podczas epoki komunizmu w Polsce. Największy bałtycki port w Polsce
- Dawniej Danzig (Niemcy). Miasto portowe. Ojczyzna Solidarności i Lecha Walenska
- słabo, ale kojarzy mi się z Żydami i Hitlerem ale nie jestem pewien dlaczego
- co
- chyba w Rosji
- Hmm, niestety nie wiem za wiele o tym miejscu. Podejrzewam, że jest gdzieś w Rosji bo się kończy na "-sk". Mogę się mylić
- nic. Zgaduję, że jest gdzieś w Holandii albo Danii
- stolica Białorusi? Czekaj, czy to nie to stoczniowe miasto w Polsce z rewolucji około 20 lat temu? Stolicą Białorusi jest Mińsk czy jakoś tak.
- Miasto klasy robotniczej w Polsce gdzie w stoczni powstała Solidarność
- Polska.
- Polskie miasto portowe; Solidarność i Lech Wałęsa
- Polskie drugie albo trzecie największe miasto w Polsce; wiele miejsc związanych z II wojną światową
- stary pruski port w Polsce... a może w Niemczech? wydaje się, że jest tam chłodno. Główny ośrodek stoczniowy w kontynentalnej Europie
- stocznia która stała się sławna przez powstanie robotników na czele z Lechem Wolesa we wczesnych latach 80.
- Polska, byłem tam. Miłe, małe miasto ale mocno uprzemysłowione (rafinerie, petrochemie, itd.)



A wy o wiecie o miastach: Syracuse, Nowy Orlean, Houston, Memphis, San Diego,  Oklahoma, Portland, Minneapolis, Anchorage czy Richmond?










Autor     6 I 23:55

Ok zaczynamy!

Syracuse - od Syrakjus do Czitałej (fragment piosenki), chyba miasto na jakiejś prerii gdzie dawniej żyli Indianie
Nowy Orlean - powódź, Teksas - może nawet stolica Teksasu, śnięte ryby Zatoki Meksykańskiej, ujście jakiejś wielkiej rzeki
Houston - mamy problem, chyba też Teksas, albo gdzieś na południu, rzeka też się tak nazywa
Memphis - gdzieś w centrum USA, bloki i biurowce
San Diego - przy granicy z Meksykiem, gorąco i meksykańsko
Oklahoma - gdzieś na północy chyba w pobliżu wielkich jezior?
Portland - miasto portowe, chyba są dwa Portlandy - jedno przy Pacyfiku drugie przy Adriatyku. Zawsze mi się myli co tam w rogu mapy jest.
Minneapolis - kopalnie, gdzieś w centrum
Anchorage - Indianie, centrum USA
Richmond - gdzieś przy wschodnim wybrzeżu w pobliży Waszyngtonu

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...