Poniżej przedstawiam banały których większość niestety nie chce przyjąć do siebie. Pierwsza część była jakiś czas temu. Dzisiaj czas na część drugą.
- Grodzenia osiedli są złe
Grodzenia osiedli w Polsce to prawdziwa plaga. Jak bardzo są szkodliwe, przekonał się każdy kto chciał iść na spontaniczny spacer po nowo wybudowanym osiedlu i skończył on się spacerem wzdłuż siatki ogrodzenia. Także ten, który z daleka widział cel swojej podróży, ale wcześniej musiał rozwiązać labirynt w terenie: "Którędy do wejścia?".
Ale nie zawsze płot wokół budynku jest zły. Grodzenie ma sens przede wszystkim na wsi. Wówczas zabezpieczamy nasz żywy inwentarz przed ucieczką z podwórka. Zwierzęta nie zrozumieją tabliczki: "Nie wybiegać na jezdnię!", "Nie leżeć na chodniku" - trzeba im tę przestrzeń odpowiednio zorganizować. W więzieniu też nie wystarczy tabliczka "Zakaz opuszczania celi". Muszą być kraty i strażnice wojskowe. Niestety nasze miasta coraz bardziej przypominają wybiegi dla dzikich zwierząt lub więzienia ze strażnicami.
![]() |
| Płot postawiony "na wypadek gdyby blok chciał uciec z działki". |

