Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olivia Business Centre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olivia Business Centre. Pokaż wszystkie posty

29 listopada 2016

Miasta dla ludzi Jana Gehla a... Trójmiasto.

Przeczytałem właśnie książkę uwielbianego przez niektórych Jana Gehla pt. "Miasta dla ludzi". Jeśli ktoś o nim jeszcze nie słyszał to niech czym prędzej uruchomi wyszukiwarkę z frazą "Jan Gehl" i kliknie pole "wiadomości" lub niech spojrzy w przypisy*. Wywiady z Gehlem chyba więcej mówią o mieście niż nie jedna książka. Ta książka to po prostu takie ponad 200-stronicowe rozwinięcie tych wywiadów. To nie jest urzędniczy bełkot, ale zwięzły i barwny opis tego jak każde miasto powinno wyglądać.

Na początek muszę przyznać, że co do tej książki to mam podstawową uwagę, z którą ciężko mi się pogodzić. Gehl uznaje Wenecję za miasto idealne urbanistycznie, optymalnie dostosowane do potrzeb pieszych. Liczne argumenty i wyliczane przykłady przekonają do tego niejednego. Dla mnie stoi to jednak w sprzeczności z głosami sprzeciwu samych mieszkańców Wenecji, których od lat 80. dramatycznie ubywa z racji na komercjalizację miasta do tego stopnia, że nie nadaje się ono do życia a jedynie do inwestycji w turystykę. Łatwiej tam kupić pamiątki i maski karnawałowe niż artykuły codziennego użytku. Tyle wątpliwości. 

Gehl miasto widzi z ludzkiej perspektywy. To tak jakby urzędnik z np. Biura Rozwoju Gdańska nagle wyszedł z biura znad deski kreślarskiej i zaczął po nim spacerować. Ale nie z samochodu do windy w biurze, ale tak naprawdę. Długo, nieraz bez celu, z opcją zatrzymania się gdzieś na chwilę. Postanowiłby spróbować posmakować miasta zostawiając statystyki o przepustowości dróg oraz samochód w garażu. To jest właśnie spojrzenie Gehla, tyle że to nie jest tylko "gadanie". On oparł je na dokładnych badaniach zachowań ludzi. Mamy tu liczby, odnośniki do prac naukowych i przykłady z całego świata.

Jakimi problemami zajął się autor? Wymieńmy kilka z nich. Do większości dodałem także nasze gdańskie odniesienia.

Zamykanie dróg to nie jest tragedia


Gehl pisze, że zamykanie dróg to nie jest tragedia. Co więcej właśnie w tym kierunku powinny iść miasta. Jeśli w mieście motoryzacja rozwinęła się do tego stopnia, że całe miasto jest zakorkowane to właśnie to jest rozwiązaniem. Przykłady tego co się stało po zamknięciu niektórych odcinków dróg można wyliczać. Przeżyło to San Francisco w 1989 roku, które po trzęsieniu ziemi musiało zamknąć Embarcadero Freeway. Jeździło nią dziennie 70 tysięcy aut. Po wielu debatach i dyskusjach zdecydowano się ją jednak zburzyć i w jej miejscu stworzyć przyjazne pieszym przestrzenie.  Po 10 latach trudno było znaleźć mieszkańców, którzy chcieli by powrotu tej miejskiej autostrady*.

Dla nas bliższym przykładem byłoby zamknięcie po pożarze Mostu Łazienkowskiego w Warszawie w 2015 roku. Mimo zapowiadanego kompletnego zakorkowania się stolicy, dzięki m.in. reorganizacji komunikacji, do tego nie doszło *.

Podobnie było w duńskim Aarhus. Tam z kolei już w latach 30. XX wieku uznano, że lepsza od rzeki w centrum miasta będzie szeroka droga. Tak zrobiono. Dopiero w 1998 roku rzeka na powrót zastąpiła drogę, a centrum miasta zyskało przyjazną przestrzeń publiczną.

Dramatyczne wydawałoby się, dla kierowców zmiany zainicjowano w 2007 roku w Nowym Jorku. Zamknięto dla aut odcinek Broadwayu i urządzono w tym miejscu nowe place miejskie. Okazało się, że główna, ruchliwa droga w centrum miasta może stać się deptakiem. Argument, że piesi i tak tędy nie chodzą nie bierze się z racji tego że nie chcą, tylko nie mają takich możliwości .

Filmik po angielsku o zmianach w Nowym Jorku

29 kwietnia 2016

"Działaczowanie"

Trójmiasto jest pełne zmian! W ostatnich miesiącach bawiłem się w "działaczowanie". Dla dobra podwórka, dzielnicy i miasta. Za mną wiele spotkań w sprawie zagospodarowania podwórek, w sprawach nurtujących dzielnicę (parkowanie w Oliwie) oraz spotkanie w sprawie kierunków polityki miasta (Droga Zielona w Gdańsku).

Parę spostrzeżeń:

1. W planowaniu przestrzeni trudno o kompromis. Niestety jest on niezbędny, jeśli chcemy cokolwiek pchnąć do przodu. Bardzo smutne jest to, że nieraz wiemy, że strona przeciwna nie ma racji. To boli i to bardzo. Próbujemy przekonać, a tam ciągle te same 3 argumenty. Planujemy, spotykamy się, dyskutujemy nad krokiem w przód, a w efekcie wychodzi nam... krok w bok. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że przyszłe pokolenia zrozumieją nasze błędy i je naprawią.

2. Pierwszy raz w życiu zbierałem podpisy pod jakąś petycją i pierwszy raz jakieś stowarzyszenie zaproponowało mi wstąpienie do ich szeregów. Dziękuję! Czuję się "doceniony". Jeśli obowiązki pozwolą to chętnie wspomogę FRAG-owców. Póki co mam co robić.
Tą petycją był projekt budowy przejścia dla pieszych na nowo budowanym skrzyżowaniu. Inwestorem jest Olivia Business Centre, ale po czasie okazało się, że potrzeb pieszych nieuwzględniono. Sygnalizacja świetlna będzie, ale tylko dla samochodów. Piesi nie zyskają nawet wzbudzanego przejścia dla pieszych. 

Dla kierowcy nowe skrzyżowanie (które i tak powstanie) oznaczać będzie ok. 30 sekund oczekiwania na światło zielone. W tym czasie piesi nie będą mogli tędy przejść, tylko będą musieli iść 200 metrów do kolejnego przejścia dla pieszych. Dla kierowców 200 metrów to bardzo mało. A proszę sobie wyobrazić co by było gdyby w tym miejscu wyznaczyć 2 minutowy objazd. Ile byłoby protestów, narzekań. A piesi? Piesi na co dzień mają takie objazdy. Zamiast iść najkrótszą drogą muszą 2 minuty w hałasie nadkładać drogi. To wszystko nie w wyciszonej, klimatyzowanej przestrzeni auta, ale w smrodzie spalin i przy dźwięku przypominającym włączony odkurzacz. 
Chodzi o zasadę - dla kogo jest miasto? Dla kogo je budujemy? Dla ludzi czy dla samochodów?

Czy chciałaby Pani/Pan by powstało tu nowe przejście dla pieszych?

18 lutego 2016

Notatki z wycieczki po "Nowej Oliwie" czyli Przymorzu Małym

Jesienią oprowadzałem młodzież klasy pierwszej gimnazjalnej po Małym Przymorzu. Wprawdzie roboczo ta wycieczka nosi nazwę "Nowa Oliwa", ale faktycznie czegoś takiego nie ma. W związku tym kilka słów wyjaśnienia. 

Nowa Oliwa to tereny, które obejmują "oliwskie zatorze" oraz wszelkie powojenne inwestycje w dzielnicy Oliwa. Kwestie nazewnictwa poruszam w kilku miejscach w poniższym artykule, także zapraszam do czytania. Trasę wycieczki przedstawić można za pomocą poniższej mapki. Szliśmy ze szkoły w stronę hali Olivia, przez Małe Przymorze, Żabiankę by skończyć wycieczkę z powrotem w Starej Oliwie.


 Zobaczyliśmy:

24 stycznia 2016

Codzienne obserwacje parkingowe

Jak na razie przeprowadzałem się trzy razy. Ze wsi do Elbląga, następnie do Gdańska i ostatnio wewnątrz miasta. Tak się składa, że dopiero teraz żyję w miejscu w ktorym jest dużo ludzi. Patrząc przez okno mieszkania zawsze kogoś widzę. A to sąsiada, a to idących do pracy pracowników biurowców lub nauczycieli. No a przede wszystkim dziesiątki samochodów tychże ludzi.

No i mam pewne obserwacje.
  • Mamy dużo samochodów i liczba ta zwiększa się z roku na rok. Kiedyś na skwerku pod blokiem parkowało 5-8 aut, dziś jest to około 15. Gdyby to nasze podwórko przełożyć na statystykę to mamy 350 samochodów na 1000 mieszkańców. Czyli w porównaniu do miasta (ok. 524/1000) jest u nas niewiele aut. A mimo to miejsc parkingowych u nas brakuje. W przeciągu ostatniego roku doszło już nawet do sytuacji wzajemnych nieprzyjemności, takich jak spuszczanie powietrza z kół, czy zajmowania miejsc za pomocą jakiś przedmiotów.

4 listopada 2014

Przestrzeń w Oliwie, we Wrzeszczu i Gdańsku na podstawie konferencji "Pracownia Miast"

W Olivia Business Centre (OBC) odbyła się wczoraj konferencja na temat przestrzeni w mieście i jego centrum, z cyklu "Pracownia Miast - Gdańsk". Skorzystałem z oliwskiego sąsiedztwa biurowców i udałem się tam by posłuchać wypowiedzi gości. Niektóre głosy były na prawdę ciekawe. W dyskusji wzięli udział m.in. Mariusz Czepczyński, Jacek Friedrich, Maciej Grabski, Gabriela Rembarz oraz Marcin Woyciechowski. Poniżej przedstawiam co ja wyniosłem z konferencji. Nie liczę tu wyniesionego w brzuchu bardzo dobrego gulaszu. Głównym oparciem są jednak poczynione tam notatki.

OBC - widok z tarasu

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...