Oliwa przez wieki była osadą cysterską. Po kilkuset laty zaczęła się przekształcać w przygdańskie letnisko i wypoczynkowy kurort. Wydaje mi się, że od kilku lat na naszych oczach ta sytuacja się zmienia. 5 lat temu do Oliwy zawitał biznes w postaci wysokościowców. Takich prawdziwie miejskich, szklanych, mających po 50 metrów wysokości.
Nie będę się w tym wpisie zachwycał, ani znęcał nad zmieniającą się rzeczywistością. Chciałbym jedynie wynotować jakie zmiany taka budowa powoduje. Zwłaszcza, że budynki OBC widać niemal z całej Oliwy. Mieszkam i pracuję w Oliwie. Z Oliwą czuję się najmocniej związany. Właśnie z racji tego, że na co dzień obserwuje rozbudowę tego centrum, nie sposób się tym tematem nie zająć.
Biurowce Olivia Business Centre początkowo mnie intrygowały. Jak to? W miejscu działek i krzaków będą drapacze chmur? Już po dwóch latach okazało się, że to nie są odległe plany biznesmenów, ale rzeczywistość. Od 2010 roku co roku powstaje w Oliwie nowy wysokościowiec. Obecnie jest ich już pięć.
Jak wygląda proces zmieniania się okolicy obrazują zdjęcia satelitarne wykonane w latach 2002-2014.