Trójmiasto jest podzielone. Przez to w całym obszarze okolic Trójmiasta mamy kilku prezydentów (Gdańsk, Sopot*, Gdynia, Wejherowo), kilku burmistrzów (Reda, Rumia, Pruszcz Gdański) i setki radnych. Mamy również wiele systemów komunikacji miejskiej. Do tego dochodzą koleje państwowe oraz nasza lokalna "kolejka", czyli Szybka Kolej Miejska. W efekcie mamy nieprzyjazny system przenikających się taryf i przepisów dotyczących kolei, trolejbusów, tramwajów i autobusów. Marudzić można by długo, ale pojawiają się nutki optymizmu.