Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drogi. Pokaż wszystkie posty

29 kwietnia 2016

"Działaczowanie"

Trójmiasto jest pełne zmian! W ostatnich miesiącach bawiłem się w "działaczowanie". Dla dobra podwórka, dzielnicy i miasta. Za mną wiele spotkań w sprawie zagospodarowania podwórek, w sprawach nurtujących dzielnicę (parkowanie w Oliwie) oraz spotkanie w sprawie kierunków polityki miasta (Droga Zielona w Gdańsku).

Parę spostrzeżeń:

1. W planowaniu przestrzeni trudno o kompromis. Niestety jest on niezbędny, jeśli chcemy cokolwiek pchnąć do przodu. Bardzo smutne jest to, że nieraz wiemy, że strona przeciwna nie ma racji. To boli i to bardzo. Próbujemy przekonać, a tam ciągle te same 3 argumenty. Planujemy, spotykamy się, dyskutujemy nad krokiem w przód, a w efekcie wychodzi nam... krok w bok. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że przyszłe pokolenia zrozumieją nasze błędy i je naprawią.

2. Pierwszy raz w życiu zbierałem podpisy pod jakąś petycją i pierwszy raz jakieś stowarzyszenie zaproponowało mi wstąpienie do ich szeregów. Dziękuję! Czuję się "doceniony". Jeśli obowiązki pozwolą to chętnie wspomogę FRAG-owców. Póki co mam co robić.
Tą petycją był projekt budowy przejścia dla pieszych na nowo budowanym skrzyżowaniu. Inwestorem jest Olivia Business Centre, ale po czasie okazało się, że potrzeb pieszych nieuwzględniono. Sygnalizacja świetlna będzie, ale tylko dla samochodów. Piesi nie zyskają nawet wzbudzanego przejścia dla pieszych. 

Dla kierowcy nowe skrzyżowanie (które i tak powstanie) oznaczać będzie ok. 30 sekund oczekiwania na światło zielone. W tym czasie piesi nie będą mogli tędy przejść, tylko będą musieli iść 200 metrów do kolejnego przejścia dla pieszych. Dla kierowców 200 metrów to bardzo mało. A proszę sobie wyobrazić co by było gdyby w tym miejscu wyznaczyć 2 minutowy objazd. Ile byłoby protestów, narzekań. A piesi? Piesi na co dzień mają takie objazdy. Zamiast iść najkrótszą drogą muszą 2 minuty w hałasie nadkładać drogi. To wszystko nie w wyciszonej, klimatyzowanej przestrzeni auta, ale w smrodzie spalin i przy dźwięku przypominającym włączony odkurzacz. 
Chodzi o zasadę - dla kogo jest miasto? Dla kogo je budujemy? Dla ludzi czy dla samochodów?

Czy chciałaby Pani/Pan by powstało tu nowe przejście dla pieszych?

14 kwietnia 2016

Spotkanie w Letnicy w sprawie Drogi Zielonej i tunelu pod Pachołkiem czyli manipulują i czarują

W Letnicy odbyło się spotkanie w sprawie planowanej przez miasto budowy trasy Nowej Spacerowej z tunelem pod Pachołkiem oraz drogą przez Przymorze i Zaspę aż do tunelu pod Martwą Wisłą.
Obejrzeliśmy dwie prezentacje. Pierwsza Biura Rozwoju Chwaszczyna Gdańska i druga BPBK. Zespoły architektów i projektantów napracowały się i teraz przekonują mieszkańców, że to co oni proponują jest najlepszą ścieżką rozwoju miasta.

Na spotkaniu pojawiło się ok. 20 osób.

Nie zgadzam się z tym. Słuchanie tej wizji sprawiło mi niewątpliwy ból. Dlaczego?

14 października 2014

Strefa 30 w Oliwie staje się faktem

Od pewnego czasu w Gdańsku obserwujemy zmianę w organizacji ruchu drogowego na niektórych uliczkach miasta. Miasto postanowiło wprowadzić strefy uspokojonego ruchu w obrębie poza głównymi przelotowymi uliczkami.  I tak w Oliwie, którą obserwuję na co dzień, wprowadzono ograniczenie prędkości na ulicach między Aleją Grunwaldzką a Wita Stwosza oraz Bażyńskiego oraz Derdowskiego. 

W strefach tych można się poruszać z maksymalną prędkością 30 km/h. Część kierowców się wścieka. Jadąc wolniej tracą oni czas ustępując drogi pieszym. Piesi natomiast w końcu mają szansę bezpiecznie przejść przez jezdnię. Przypominam, że w strefie "Tempo 30" ograniczenie do 30 km/h nie kasuje się wraz z kolejnym skrzyżowaniem, ale obowiązuje do znaku kasującego bądź wprowadzającego inne ograniczenie prędkości. Przykładu znaków pokazywałem w innym wpisie [link].

Obserwuję w Oliwie jak funkcjonują owe strefy. Na brukowanych uliczkach, pełnych zaparkowanych aut,  ciężko jest jechać szybciej, także tam te strefy działały już wcześniej. Inna sprawa jest w przypadku ulic, które przez nową organizację ruchu zupełnie się zmieniły. Takim przykładem jest ulica Derdowskiego. Obecnie jest ona podrzędną ulicą z dwoma skrzyżowaniami równorzędnymi. Niestety kierowcy tylko w połowie stosują się do nowych reguł skrzyżowań. Jeszcze mniej stosuje się do ograniczenia 30 km/h. Według mnie przyczyną jest nieznajomość znaków. Znak strefa 30 km/h oraz ograniczenie maksywalnej prędkości do 30 km/h wyglądają podobnie. Sytuację, mam nadzieję poprawi, to co pojawiło się kilka dni temu. Znaki poziome:



.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...